O mnie

Mam sześć miesięcy, dokładnie sześć miesięcy i sporo już potrafię. Potrafię np. bezbłędnie celować do buzi wszystkim co wpadnie mi w ręce, potrafię też wytrzymać leżąc na brzuchu całe pięć minut i płakać na zawołanie tak, że każdy by się nade mną zlitował. Trzeba przyznać, że czasu było niewiele ale dałem radę.

niedziela, 6 lutego 2011

Co lubię...

Po pierwsze... czytać.

Beletrystykę:





oraz prasę:







Po drugie... uwielbiam spacery. 

Mój pierwszy spacer:



od tego czasu minęło pół roku a my spacerujemy każdego dnia:





Czekam z niecierpliwością na wiosnę ponieważ zakładanie czapek, szalików i innych zimowych okryć doprowadza mnie do płaczu.

A po trzecie... uwielbiam Hanie.
Hania jest moją narzeczoną (co prawda jest jedyną dziewczynką jaką znam ale myślę, że tak można o niej  powiedzieć). Spotykamy się często i zawsze jest bardzo miło. Hania jest niesamowita, zresztą zobaczcie sami:



Często się razem bawimy i dzielimy zabawkami:




Rozmawiamy:






Poza tym Hania (zdaje się) świata poza mną nie widzi:






czule odgarnia mi włosy z czoła:




a w zamian ja, całuję ją po rękach:





    Moje zaiteresowania wypełniają mi czas. Ale to tylko niektóre z nich. W kolejnych odsłonach postaram się dodać coś więcej. Pa, pa.

2 komentarze: